Materiały:
Koty, nasiona na kiełki, lodowka z jedzeniem.
Przygotowanie doświadczenia:
Zaopatrujemy lodówkę Kotów w różne produkty spozywcze i każemy Kotom gotowac.
Obserwacje:
Koty wchodząc do kuchni stwierdzają, że maja ochotę na potrawę z serem pleśniowym. Dzień wczesniej namoczyły jednak nasiona ciecierzycy, a w lodówce są lane kluski z bardzo krótką data ważności. Postanawiają ugotować lane kluski z ciecieżycą w sosie z sera pleśniowego.
Wniosek:
Koty potrafią ugotować kilka produktów spożywczych, ale niekoniecznie można to nazwać gotowaniem.
Materiały:
Koty, wino czerwone półwytrawne, sztućce.
Przygotowanie doświadczenia:
Kupujemy wino czerwone półwytrawne i idziemy do Kotów. Nie bierzemy jednak otwieracza, którego - jak się później okazuje - Koty też nie mają.
Obserwacje:
Ponieważ Koty nie studiowały dziennie i nie mieszkały w akademiku na początku patrzą na wino trochę niepewnie. Po chwili jednak wyciągają z szuflady długi ostry nóż i łyżeczkę do herbaty. Wbijają nóż w korek, wyciągają, wkładają do powstałej szczeliny trzonek łyżeczki od herbaty i wykręcają korek.
Wniosek:
Kotom do otworzenia wina bez korkociągu wystarczy odrobina zastanowienia, a nie pięcioletnie studia.
Materiały:
Bank, Pani Z Telemarketingu.
Przygotowanie doświadczenia:
Każemy Pani Z Telemarketingu zadzwonić do Kotów z informacją, że dostaną w promocji kartę kredytową.
Obserwacje:
Koty bez wahania korzystają z propozycji. Robiąc zakupy nie uważają zbytnio na ilość wydawanej kasy.
Wniosek:
Kotom nie można zakładać karty kredytowej, gdyż muszą potem przez nią robić przez dwa miesiące nadgodziny w pracy.
Materiały:
Koty, waga łazienkowa, spodnie z przedostatnich wakacji.
Przygotowanie doświadczenia:
Każemy Kotom przejrzeć spodnie. Koty nie mogą dopiąć tych, które kupiły w przedostatnie wakacje. Kupujemy też do łązienki wagę w promocji za 29.9 zł.
Obserwacje:
Koty postanawiają, że nie będą jadły słodyczy i fastfudów. Korzystając z wagi stwierdzają, że ważą 80,7 kg. Na drugi dzień waga wskazuje 78,9 kg.
Wniosek:
Koty bardzo lubią wagę, gdyż według jej wskazań na zrzucenie 10 zbędnych kilogramów Koty będą musiały wykluczyć ze swojej diety słodycze i hamburgery tylko na 6 dni.
Materiały:
Koty, forum, odczynniki chemiczne.
Przygotowanie doświadczenia:
Piszemy na forum odwiedzanym przez Koty, że jak się doda jodku potasu do perhydrolu to sie robi dużo dymu. Ostrzegamy, że reakcja jest silnie egzotermiczna.
Obserwacje:
Koty czytają o reakcji. Zafascynowane efektem nie doczytują o egzotermiczności. Zdobywaja odczynniki i wsypują KI do perhydrolu. Robi się trochę piany po czym roztwór zabarwia się na brązowo. Po chwili pojawia się trochę dymu, roztwór ponownie robi się bezbarwny, a następnie zawartość zlewki zaczyna bulgotać jakby się gotowała. Przerażone Koty wylewają wszystko do sedesu i spuszczają wodę.
Wniosek:
Kotom nie mozna mówić o efektownych reakcjach chemicznych gdyż jest to niebezpieczne dla otoczenia jak i dla samych Kotów.
Materiały:
Sklep z ekspedientka rodem z peerelu, posiadający na stanie oliwę z oliwek, otoczony sklepami, które owego produktu nie posiadają.
Przygotowanie doświadczenia:
Wysyłamy Koty po oliwę z oliwek do wspomnianego sklepu.
Obserwacje:
Koty są na początku ignorowane przez sprzedawczynię. Gdy same zaczynają pytać o oliwę, ta pokazuje Kotom półkę na której stoją. Ponieważ półka jest za ladą i Koty nie mogą się do niej dostać, mówią, że chcą tą za 10.98. Ekspedientka podaje ją Kotom, nabija na kasie i błyskawicznie zajmuje się czymś innym. Koty biorą oliwę do ręki i zauważają, że to olej z pestek winogron. Ekspedientka zagląda na półkę osobiście i stweirdza, że mała oliwka jest tylko jednego rodzaju, a reszta to inne oleje. Koty dopłacają do 12,48 i dostają właściwy produkt, ale zauważają, że ekspedientka jest z całej sytuacji niezadowolona i zachowuje się tak, jakby to była wina Kotów. Koty postanawiają sobie, że nawet jeśli umierały by z głodu, a to byłby jedyny sklep na ziemi, to zdechą, ale nic w nim nie kupią.
Wniosek:
Koty nie lubią reliktów peerelu.