eksperymenty-na-kotach blog

Twój nowy blog

Materiały:
Koty, okazja do zrobienia imprezy.

Przygotowanie doświadczenia:
Organizujemy imprezę i zapraszamy na nią Koty. Mówimy, że alkohol każdy załatwia we własnym zakresie.

Obserwacje:
Koty kupują sobie na imprezę białego vermoutha. Oprócz tego biorą też likier i Blue Curacao. Inni na imprezę przynoszą piwo i czerwone wino. Wermouth Kotów – używany przez wszystkich wraz z tonikiem, ginem i Blue Curacao do drinków – znika w 20 minut. Wino w większości zostaje nietknięte.

Wniosek:
Koty wiedzą co jest dobre, ale niestety inni też to wiedzą.

Materiały:
Koty, pokój Kotów, film do późna w nocy, jesiennie zaspana duża mucha.
Przygotowanie doświadczenia:
Wpuszczamy do pokoju Kotów dużą, zaspaną jesienią muchę, a Koty wysyłamy na lecący późnym wieczorem film.
Obserwacje:
Koty wracają po filmie do pokoju. Zapalają świało i po chwili zauważają latającą po pokoju dużą muchę. W pierwszej chwili usiłują ją złapać, ale ponieważ mucha lata dość chaotycznie i w dodatku tuż pod sufitem lub 15 centymetrów nad podłogą Koty mają z tym problem. Po kilku nieudanych próbach postanawiają pozbyć się muchy innym sposobem – skoro muchę obudziło świało to pewnie mucha do niego będzie leciała. Koty gaszą światło w swoim pokoju i zapalają na przedpokju. Po paru sekundach gaszą na przedpokoju, wchodzą do swojego pokoju, zamykają drzwi i zapalają sobie światło. Muchy nie ma.
Wniosek:
Koty porafią zlikwidować muchę z pokoju – jesli nie siłą to podstępem.

Materiały:
Spragnione Koty, supermarket.

Przygotowanie doświadczenia:
Wysyłamy spragnione Koty do supermarkettu po zakupy.

Obserwacje:
Koty, którym bardzo chce sie pić, oprócz potrzebnych produktów spożywczych kupują sobie do picia nowe, cynamonowe piwo imbirowe. Wychodzą z supermarketu i orientują się, że nie mają owieracza do butelek. Nic wokół supermarketu nie posiada ostrych kantów, a żadne drzwi nie posiadają zamków. Kotom udaje się otworzyć butelke z piwem dopiero w połowie drogi do domu – wykorzystują do tego daszek nad przełącznikiem do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu.

Wniosek:
Co z tego, że Koty są zaradne – jakby były przewidujące to by sobie kupiły Tymbarka i nie miały by z napiciem się tylu problemów.

Materiały:
Koty po ciężkim dniu pracy, sześcioletnia dziewczynka, impreza rodzinna.

Przygotowanie doświadczenia:
Na imprezie rodzinnej dopuszczamy sześcioletnią dziewczynkę do Kotów.

Obserwacje:
Sześcioletnia dziewczynka jest zachwycona: chce się z Kotami bawić w karuzelę, ganiać, huśtać, biegać, wspinać na trzepak, skakać a najlepiej to wszystko naraz. Koty są wycieńczone staniem 7 godzin na nogach ale rodzina jest po stronie sześcioletniej dziewczynki: „No pobaw się z nią”.

Wniosek:
Koty nie lubią sześcioletnich dziewczynek.

Materiały:
Nienauczone Koty, nienauczona grupa laboratoryjna, ostatnie zajęcia z biotechnologii w ochronie środowiska w laboratorium, laborantka, znajomi laborantki.

Przygotowanie doświadczenia:
Wysyłamy grupę na zajęcia. Wcześniej do laborantki na zaplecze wpuszczamy jej znajomych.

Obserwacje:
Grupa prosi laborantkę o to, by nie pisać kolokwium zaliczeniowego. Labotanka nie zgadza się ale idzie na rękę i obiecuje, że będzie siedziała na zapleczu ze znajomymi. Rozdaje pytania i wychodzi. Koleżanka Justyna wyciąga notanki i dyktuje wszystkim po cichu odpowiedzi. Omija tylko pytanie siódme, gdyż nie może znaleźć nic o łysinkach. Po przedyktowaniu odpowiedzi grupa zastanawia się czym są łysinki, ale nikt nie wie. Wchodzi laborantka. Koty proszą ją o pomoc prosząc o podpowiedź. Okazuje się, że łysinki to to co nam na poprzednich zajęciach nie wyszło. Ponieważ Koty na poprzednie zajęcia zaspały nie mają pojęcia o co chodzi. Zaczyna im coś świtać w głowie i pytają, czy to chodzi o podobną zasadę jak przy wykrywaniu bakterii amylolitycznych. Laborantka odpowiada że tak i wychodzi. Koty znają już odpowiedź i dzielą się nią z resztą. Reszta przyznaje Kotom rację.
Na drugi dzień Koty dowiadują się o wyniki. Kolokwium poszło bardzo dobrze – były same piątki i czwórki plus, z czego Koty mają tą drugoą ocenę.

Wniosek:
W stosunku do Kotów nie ma za grosz sprawiedliwości.

Materiały:
Koty, dwie windy z czego jedna z trzaskającymi drzwiami, klucze, plecak.

Przygotowanie doświadczenia:
Żadnych. Zwykła, codzienna obserwacja Kotów.

Obserwacje:
W bloku są dwie windy. Lewa zwozi pasażerów na dół, prawa do góry. Koty szybko uczą się, że wychodząc po południu na swoim piętrze z prawej windy muszą przytrzymać jej drzwi, gdyż te trzaskają. Za to wchodząc rano do lewej nie muszą, gdyż te zamykają się cicho. Aby uproscić sobie zapamiętanie, z przytrzymaniem drzwi kojarzą tylko wchodzenie i wychodzenie.
Koty, po dłuższym czasie korzystania z windy, wychodzą o 7 rano do pracy. Naciskają przycisk przywołujący windę i jak zwykle – oczekując na jej przyjazd – opierają plecak o parapet i wkładają do niego klucze. W tym czasie podjeżdża stojąca piętro wyżej winda i nim Koty do niej dochodzą ta zjeżdza na dół. Koty naciskają przycisk jeszcze raz i podjeżdża druga, akurat wolna winda. Koty do niej wchodzą i puszczają drzwi, które udeżają z łoskotem o framugę.
Dwa dni później drzwi od windy są naprawione.

Wniosek:
Koty nie potrafią naprawić drzwi od windy ale są w stanie skłonić do tego innych.

Materiały:
Koty, apteka, kosmetyki z darmowymi dodatkowymi produktami (różnymi) na wystawie i na wysokiej półce w magazynie, drabina, klientka wiedząca czego chce, za duże chapcie.

Przygotowanie doświadczenia:
Kotom, którym zepsuły się chapcie kupujemy nowe, trochę za duże. Każemy im obsługiwać klienkę chcącą jeden z kosmetyków.

Obserwacje:
Klientka prosi o pokazanie jakie produkty są w promocji. Koty je przynoszą z magazynu, wchodząc po drabinie w za dużych papciach. Robią to jednak powoli, żeby nie spaść. Klientka wybiera sobie produkt, ale prosi o wersję do cery suchej. Koty ponownie udają się do magazynu, wchodzą ostrożnie po drabinie i przynoszą żądany kosmetyk. Pani chce jednak to, co Koty przyniosły, ale żeby jako dodatek było nie mleczko, ale tonik do demakijażu (tak jak na wystawie). Ponieważ za panią ustawiła się zniecierpliwiona kolejka, Koty lecą do magazynu i nie uważają przy schodzeniu z drabiny, co w połączeniu z za dużymi chapciami powoduje, że Koty z drabiny spadają. Oczywyście na cztery łapy.

Wniosek:
Koty spadają na cztery łapy tylko w sytuacjach, gdy jest to dla nich jak najmniej wygodne.

Materiały:
Koty, kawa rozpuszczalna, cukier, gorąca woda, zimna woda, kubek, łyżeczka.

Przygotowanie doświadczenia:
Do kubka wsypujemy łyżeczkę kawy, zalewamy do połowy gorącą wodą, mieszamy i dolewamy zimnej. Wsypujemy trzy łyżeczki cukru i zanosimy Kotom, które akurat się uczą.

Obserwacje:
Koty mieszają kawę do rozpuszczenia się cukru. Piją kilka łyków nie wyjmując z niej łyżeczki. Odkładają na biurko i chcą schować część notatek do szuflady. Zachaczają kartkami o łyżeczkę i wylewają kawę na biurko, szafkę, do szuflady, na podłogę i na ścianę.

Wniosek:
Koty mogą pić kawę, ale cały kubek na raz. W żadnym wypadku ale nie powinny odkładać jej na biurko.

Materiały:
Koty po ciężkim dniu w szkole, różne produkty spożywcze.

Przygotowanie doświadczenia:
Gdy Koty są w szkole przygotowujemy im dziwną potrawę: ryż z mielonym mięsem, sosem meksykańskim, czerwoną fasolą i kukurydzą.

Obserwacje:
Koty coprawda ryż wolą z sosem chińskim, a sos meksykański z frytkami, ale po upewnieniu się, że potrawa nie kryje w sobie cebuli, papryki ani surowych pomidorów zjadają ją ze smakiem.

Wniosek:
Koty zjedzą dowolne połączenia lubianych składników, byle nie zawierały w sobie cebuli, papryki i surowych pomidorów.

Materiały:
Koty, krzyżówka nie wymagająca wiedzy ale logicznego myślenia (z przymrużeniem oka lub hetmańska), skrypt z chemii organicznej.

Przygotowanie doświadczenia:
Każemy Kotom rozwiązać krzyżówkę i nauczyć się chemii, bo będziemy je z niej pytać.

Obserwacje:
Koty rozwiązują krzyżówkę w 15 minut. Chemii ze skryptu uczą się dwa miesiące, po czym nie są w stanie odpowiedziać na żadne zadane im pytanie.

Wniosek:
Koty są superinteligentne, tylko źle wypadają przy odpowiedziach ustnych.


  • RSS